Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Smuda: A byliśmy kandydatem do spadku

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 24-09-2013 23:24
Smuda: A byliśmy kandydatem do spadku

Wisła Kraków rozgromiła 3:0 gdańską Lechię, jednak szkoleniowiec Białej Gwiazdy Franciszek Smuda przyznał, że wciąż nie jest do końca zadowolony z gry swoich podopiecznych. - To jeszcze jednak nie jest do końca to, czego wymagam od piłkarzy - powiedział po meczu.

 - Lechia Gdańsk to naprawdę trudny i niewygodny przeciwnik, a my w pierwszej połowie mieliśmy duże trudności przy rozgrywaniu piłki, bo rywale przerywali nasze akcje i byli dobrze zorganizowani po każdej stracie. Sporo się namęczyliśmy, aby osiągnąć taki wynik - powiedział otwarcie Smuda.

Od 58. minuty lechici grali w dziesiątkę, gdyż czerwoną kartką ukarany został Przemysław Frankowski. - Nie wiem, czy czerwona kartka zadecydowała o zwycięstwie. Przede wszystkim na drugą połowę wyszliśmy z innym nastawieniem i większą walecznością, ale nie jesteśmy jeszcze tacy stabilni, aby rozgrywać każdy mecz na dobrym poziomie. Byliśmy kandydatem do spadku, a w tej chwili mamy 17 punktów i z tego trzeba się cieszyć - dodał.

  - Zmiana Nalepy na Stolarskiego? Pawła widziałem na treningu na pozycji defensywnego pomocnika i potwierdził, że może podołać zadaniu. A Michał po dobrym początku sezonu przeżywa kryzys formy - tłumaczył opiekun krakowian decyzje kadrowe.

Po tym spotkaniu Wisła została wiceliderem tabeli i ma na swoim koncie 17 punktów.

Futbol.pl

Inne artykuły