Gdzie są i co robią mistrzowie z 2001 roku - cz.6
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 26-09-2013 8:57
Najstarsi górale nie pamiętają sukcesów piłkarskiej reprezentacji Polski w piłce nożnej. Dlatego też musimy wracać pamięcią do wielkiego triumfu, jaki odnieśli przed 12 laty młodzieżowi reprezentanci Polski. W 2001 roku kadra Michała Globisza zdobyła Mistrzostwo Europy do lat 18. Futbol.pl wraca pamięcią do tych wydarzeń i sprawdza, co obecnie robią ówcześni mistrzowie.
W finałowym meczu rozgrywanym w Helsinkach, reprezentacja Polski pokonała rówieśników z Czech po bramkach Nawotczyńskiego, Madeja i Łobodzińskiego 3:1.
Oto piłkarze, którzy wybiegli na boisko w tamtym meczu:
Kapsa - Napierała, Golański, Mila, Sierant - Zawadzki, Madej, Mierzejewski (60. Łobodziński), Grzelak (90. Kaźmierczak) - Brożek, Nawotczyński
Dzisiaj przyszedł czas na zawodnika, który jako jeden z nielicznych może powiedzieć, że co nieco w seniorskiej piłce osiągnął. O kim mowa? O Pawle Golańskim.
Paweł Golański – urodzony w 1982 roku w Łodzi obrońca przez jakiś czas zasmakował poważnej piłki. Przez trzy sezony występował w Steaule Bukareszt, był na EURO 2008 z reprezentacją Polski, w której barwach zaliczył kilka świetnych występów.
Od zawsze związany z Łodzią Paweł Golański swoją przygodę z futbolem zaczynał w miejscowym UKS SMS Łódź. Stamtąd blisko mu było do ŁKS-u, w którego barwach wraz reprezentacją Michała Globisza zdobył mistrzostwo Europy do lat 18.
Pierwsze podejście do zespołu „Rycerzy Wiosny” trwało pięć lat. W międzyczasie Golański trafił na rok do warszawskiej Legii. W zespole „Wojskowych” 21-letni wówczas obrońca sobie nie poradził. Leczył kontuzje, a na boisku pojawiał się jedynie w czwartoligowych rezerwach klubu z Łazienkowskiej.
W 2005 roku, gdy kontrakt Golańskiego z ŁKS-em wygasał, pojawiło się kilka klubów zainteresowanych sprowadzeniem 23-letniego obrońcy. Defensora testowali trenerzy Zagłębia Lubin oraz Groclinu Grodzisk Wielkopolski. Jednak ostatecznie żadna z tych drużyn nie zdecydowała się związać z Golańskim, który ostatecznie zasilił szeregi Korony Kielce.
Jak się później okazało, transfer do Kielc był dla Golańskiego strzałem w dziesiątkę. Nasz bohater bardzo szybko został jednym z najlepszych obrońców ligi, a co dla samego zainteresowanego zapewne ważniejsze, Golański zadebiutował i na dobre zagościł w reprezentacji Polski.
Świetne dwa sezony w barwach Korony, plus doskonała dyspozycja w meczach reprezentacji Polski zaowocowały transferem zagranicznym. Kierunek? Rumunia. W kadrowicza postanowiła zainwestować Steaua Bukareszt, sprowadzając Golańskiego za blisko milion euro.
W stolicy Rumunii Golański miewał różne epizody. Raz grał bardzo dobrze, raz słabiej, a czasami wcale. Nie przeszkodziło mu to jednak w grze z reprezentacją Polski na historycznym EURO 2008. Tam kadra zawiodła, ale obecność na tak dużym turnieju była dla obrońcy z Łodzi wielkim wydarzeniem.
Kolejne miesiące po EURO to jednak zjazd formy Golańskiego. Defensor pożegnał się z kadrą w 2009 roku, a kolejnych kilka miesięcy później rozstał się ze Steauą wracając do Korony Kielce.
Tam jednak nie potrafił wrócić do formy, jaką czarował przed wyjazdem do Rumunii, dlatego też zdecydowano o półrocznym wypożyczeniu Golańskiego do ŁKS-u, czyli miejsca, z którego startował do wielkiej piłki.
Po udanej rundzie Golański wrócił do Korony, w której do dziś jest kapitanem. Prowadzi grę Korony, popisując się nie tylko doskonałą dyspozycją w obronie, ale także czaruje świetnie bitymi rzutami wolnymi.
Co prawda można powiedzieć, że Golański mógł w swojej piłkarskiej karierze osiągnąć więcej, ale patrząc na jego kolegów ze złotej drużyny z 2001 roku, i tak osiągnął sporo.
Futbol.pl











