Ex Legionista daje wygraną swojemu klubowi. Hit I ligi rozstrzygnięty!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 26-09-2013 21:52
Arka Gdynia nie przyjechała na mecz do Bełchatowa tylko po jeden punkt. Zawodnicy trenera Sikory zainkasowali na stadionie pretendenta do powrotu do Ekstraklasy trzy punkty, sprawiając nie lada niespodziankę.
10. kolejka I ligi
GKS Bełchatów - Arka Gdynia 0:1 (0:0)
Bramka: Jarzębowski 71
Bełchatowianie w kolejnym spotkaniu rozgrywanym u siebie mieli zdobyć komplet oczek po ciężkiej walce. Nie dość, że ponieśli porażkę, to jeszcze w ostatnich minutach zespół osłabił Piotr Baranowski.
Jedyna bramka w tym spotkaniu padła na dwadzieścia minut przed końcowym gwizdkiem sędziego. Rzut wolny kilka metrów przed polem karnym wykonywał Tomasz Jarzębowski. Fatalnie w tej sytuacji zachował się Arkadiusz Malarz. Bramkarz "Brunatnych" fatalnie ustawił mur, co przeszkodziło mu w skutecznej interwencji.
Piłka w hicie 10. kolejki I ligi wpadła do siatki tylko raz. Spowodowało to, że Bełchatowianie nie dopisali do swojego konta choćby punktu. W tej sytuacji, jeśli Dolcan Ząbki pokona w Miedź Legnica, zrówna się punktami z zespołem Kamila Kieresia.
Trener Paweł Sikora i jego Arka Gdynia melduje się na 8. lokacie. Wielu ekspertów piłkarskich twierdzi, że potencjał zespołu zupełnie nie odzwierciedla pozycji w pierwszoligowej tabeli, a zespół znad morza jeszcze napsuje krwi swoim przeciwnikom.
Futbol.pl











