"Teo" dał komplet oczek! Widzew w "10" grał z charakterem!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 29-09-2013 19:54
Lech Poznań przez praktycznie cały mecz grał w przewadze jednego zawodnika. "Kolejorz" skromnie ograł Widzew Łódź, chociaż komplet punktów mógł stracić w końcówce spotkania.
LECH POZNAŃ - WIDZEW ŁÓDŹ 1:0(1:0)
Bramka: Łukasz Teodorczyk 11
Lech: 33. Maciej Gostomski - 32. Mateusz Możdżeń, 20. Hubert Wołąkiewicz, 35. Marcin Kamiński, 3. Barry Douglas - 11. Gergő Lovrencsics, 6. Łukasz Trałka, 7. Karol Linetty (84, 38. Michał Jakóbowski), 19. Kasper Hämäläinen, 8. Szymon Pawłowski (73, 18. Bartosz Ślusarski) - 10. Łukasz Teodorczyk.
Widzew: 13. Maciej Mielcarz - 2. Jakub Bartkowski, 4. Rafał Augustyniak, 16. Jonathan de Amo, 9. Marcin Kaczmarek - 25. Aleksejs Višņakovs (46, 29. Aléx Bruno), 18. Krystian Nowak, 28. Povilas Leimonas, 17. Mariusz Rybicki (78, 94. Veljko Batrović) - 31. Alen Melunović (15, 8. Princewill Okachi), 15. Eduards Višņakovs.
żółte kartki: Lovrencsics, Pawłowski, Jakóbowski - Mielcarz, Aléx Bruno.
czerwona kartka: Rafał Augustyniak
sędziował: Tomasz Wajda
RELACJA Z MECZU LECH POZNAŃ - WIDZEW ŁÓDŹ - KLIKNIJ
Spotkanie w Poznaniu rozpoczęło się rewelacyjnie dla Lecha. Już w 3. minucie wychodzącego na czystą pozycję Teodorczyka faulował Augustyniak, którego sędzia natychmiast wyrzucił z boiska.
Grę w przewadze mógł już w 9. minucie wykorzystać Pawłowski, ale trafił tylko w słupek. Skuteczniejszy był dwie minuty później Teodorczyk, który wykorzystał idealne zagranie Lovrencsicsa i wpakował piłkę do bramki.
Teodorczyk miał jeszce kolejne dwie okazje by pokonać Mielcarza w pierwszej połowie. Najpierw Lovrencsics skopiował swoje zagranie do snajpera Lecha, ale tym razem gracz "Kolejorza" trafił w rozpaczliwie interweniującego Mielcarza.
Mimo gry w osłabieniu Widzew także potrafił zagrozić bramce rywala. Najpierw fantastycznie uderzenie Okachiego odbił Gostomski, a potem piłkę po strzale Nowaka wybijał Douglas.
Druga połowa rozpoczęła się od natarcia Lecha. Szczęścia próbował ponownie Teodorczyk, w słupek trafił Trałka, a wyborne okazje zmarnowali Możdżeń i Douglas.
Po kolejnych słabszych minutach, gdy Widzew zaczął łapać oddech, ponownie zaatakował Lech. Tym razem Hamalainen uruchomił Teodorczyka, który przegrał po raz kolejny pojedynek z Mielcarzem.
Nieskuteczny Lech mógł zapłacić najwyższą cenę w 86. minucie. Po wrzutce piłki z rożnego w poprzeczkę trafił Nowak, dobitka Leimonasa trafiła wprost w Gostomskiego. Potem szczęścia jeszcze raz szukał Leimonas, ale uderzał tylko w poprzeczkę!
RELACJA Z MECZU LECH POZNAŃ - WIDZEW ŁÓDŹ - KLIKNIJ
Lech mimo wielkich nerwów wskoczył na 6. miejsce w tabeli inkasując w tym spotkaniu komplet oczek. Widzew z kolei mimo heroicznej postawy pozostał na 14.miejscu w tabeli.
Futbol.pl











