Przepisy? Kto bogatemu zabroni!?
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 30-09-2013 16:14
Włodarze Korony Kielce nie znajdują się w komfortowej sytuacji. Po zwolnieniu Leszka Ojrzyńskiego atmosfera jest napięta, a sytuację pogarszają słabe wyniki drużyny.
Nikogo nie dziwi widok działaczy, który popalają sobie jednego papieroska za drugim. Taka sytuacja miała miejsce w ostatnim meczu Kielczan, który zremisowali z Górnikiem Zabrze 2:2. Spoglądając w czasie meczu na prezesa Tomasza Chojnowskiego i dyrektora Andrzeja Kobylańskiego można było ujrzeć papierosy w ustach działaczy.
Takiego zachowania nie może usprawiedliwiać emocjonujące spotkanie, ponieważ palenie w miejscach publicznych jest zabronione, a stadion to przecież miejsce wolne od dymu papierosowego. Kto jak kto, ale osoby zarządzające klubem powinny to wiedzieć, ale okazuje że nie mają o tym pojęcia albo nie chcą.
Mamy nadzieję, że włodarze Korony w kolejnych spotkaniach wygrają z głodem nikotynowym i zapalą papierosa dopiero po meczu.
Czytaj także na Futbol.pl: Belgowie się nie szczypią. Zawiesili go z seks
Futbol.pl/źr. Fakt.pl











