Jan Urban: na Wisłę bez Radovicia
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 04-10-2013 17:48
Najlepszy ostatnio piłkarz Legii Miroslav Radović prawdopodobnie z powodu kontuzji nie wystąpi w niedzielnym meczu z Wisłą w Krakowie. - W głowach mamy jeszcze mecz z Apollonem. Kac pozostał, ale trzeba wyczyścić głowy - stwierdził trener warszawskiego zespołu, Jan Urban.
- Musimy skupić się na Wiśle. Co do niej to nie spodziewałem się, że będzie zajmowała tak wysoką pozycję. W tym wszystkim na pewno dużo jest ręki trenera Smudy. Mecz z Apollonem to już historia, ale nawet jeśli o nim. Mecz z Apollonem to dla nas duży cios, gdyż nie spodziewaliśmy się takiego rezultatu. Boli tym bardziej, gdy wiemy, że to był słabszy zespół od nas. Niewiele zrobili, wręcz pomogliśmy im wygrać. Z jednej strony zawodnicy chcą zagrać jak najszybciej, żeby się zrewanżować, z drugiej przegraliśmy w najgorszym momencie. Wszystko układało się dobrze w lidze, nieźle zaprezentowaliśmy się w Rzymie, a tu nagle taka wpadka z Cypryjczykami, którą trudno jest nam wytłumaczyć. Musimy z tym jakoś żyć, bo o nastrojach decydują wyniki. Powinniśmy sobie w czwartek poradzić. Kolejne mecze gramy z zespołami teoretycznie silniejszymi. Jak na razie to my byliśmy negatywną niespodzianką, ale taka jest piłka. Dzisiaj się smucimy, ale być może po spotkaniu z Trabzonsporem będziemy się cieszyć. Wiemy, że przegraliśmy mecz, którego nie mieliśmy prawa lub nie powinniśmy przegrać - dodał Urban, wciąż poruszony niepowodzeniem w Lidze Europy.
Wisła przystąpi do spotkania z Legią osłabiona brakiem Pawła Brożka. Legia bez kontuzjowanego Radovicia, prowadzącego w klasyfikacji ligowych strzelców z sześcioma golami (Brożek ma pięć trafień). - Do tego Patryk Mikita jest chory, lekko przeziębieni Henrik Ojamaa i Mateusz Cichocki. Bartek Bereszyński jest zdrowy, ale bardzo długo nie trenował. Musimy poczekać na jego powrót do najwyższej dyspozycji. Z powodu kartek nie zagra też Ivica Vrdoljak. On i Radović od początku sezonu byli bardzo ważni dla naszej drużyny. Będzie ich brakowało, ale będziemy musieli sobie poradzić - zakończył trener Legii.
Futbol.pl











