Cenne trzy oczka jadą do Krakowa
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 05-10-2013 17:24
Cracovia inkasuje niezwykle cenne trzy oczka. "Pasy" po dość wyrównanym meczu pokonują Jagiellonię w Białymstoku, zbliżając się do strefy mistrzowskiej.
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - CRACOVIA KRAKÓW 1:2(0:1)
Bramka: Alexis Norambuena 89 - Dawid Nowak 14, 74
Jagiellonia: 1. Jakub Słowik - 15. Jakub Tosik, 19. Ugochukwu Ukah, 18. Martin Baran (75, 10. Nika Dzalamidze), 3. Jonatan Straus - 9. Bekim Balaj (59, 6. Dawid Plizga), 17. Alexis Norambuena, 4. Michał Pazdan, 99. Dani Quintana, 16. Jan Pawłowski (46, 20. Maciej Gajos) - 27. Mateusz Piątkowski.
Cracovia: 80. Krzysztof Pilarz - 20. Marcin Kuś (35, 21. Sławomir Szeliga), 5. Mateusz Żytko, 3. Miloš Kosanović, 6. Adam Marciniak - 10. Saïdi Ntibazonkiza, 14. Damian Dąbrowski, 40. Rok Štraus (87, 37. Bartłomiej Dudzic), 27. Marcin Budziński (90, 4. Vladimir Boljević), 17. Sebastian Steblecki - 11. Dawid Nowak.
żółte kartki: Gajos, Baran, Pazdan - Marciniak, Steblecki.
sędziował: Paweł Raczkowski
Relacja z meczu Jagiellonia - Cracovia - KLIKNIJ
Dla obydwu zespołów to starcie było niezwykle istotne. Gospodarze po dwóch słabszych występach chcieli koniecznie zainkasować komplet oczek i ponownie zbliżyć się do ligowej czołówki. Z kolei piłkarzom Cracovii bardzo zależało na wygranej, która zbliżała beniaminka do grupy mistrzowskiej.
Spotkanie lepiej rozpoczęli goście z Krakowa, którzy od samego początku zamierzali napierać na bramkę Słowika. Jeszcze pierwsza próba Saidiego Ntibazonkizy okazała się nieskuteczna, ale już w 15. minucie więcej szczęścia miał Dawid Nowak.
W sporym zamieszaniu w polu karnym Jagiellonii najwięcej zimnej krwii zachował snajper "Pasów", który wpakował piłkę do bramki gospodarzy.
Stracony gol powoli pobudzał gospodarzy do aktywnej gry i walki o odrabianie strat. Szczęścia próbowali Norambuena, Balaj i Piątkowski - jednak żaden z piłkarzy Jagiellonii nie potrafił pokonać świetnie dysponowanego Pilarza.
Cracovia była w stanie odpowiedzieć na ataki gospodarzy tuż przed końcem pierwszej połowy. Bardzo ładnym strzałem popisał się Marciniak i gdyby tylko piłka leciała w światło bramki, to bylibyśmy świadkami pięknego gola.
Początek drugiej ponownie należał do Cracovii. Bohaterem "Pasów" mógł zostać Sebastian Steblecki. Pomocnik Cracovii dwukrotnie miał doskonałą okazję do zdobycia gola. Popularny "Stebel" uderzył najpierw w słupek, a w kolejnej akcji wprost w bramkarza Jagiellonii.
Po atakach Cracovii przebudzili się piłkarze Jagiellonii. W 66. minucie powinniśmy mieć wyrównanie w Białymstoku. Najpierw świetnie z dystansu uderzał Gajos, jednak piłka uderzyła w poprzeczkę, chwilę potem ponownie strzelał Gajos, ale został zablokowany.
Gdy tylko z Jagiellonii zeszło powietrze, do głosu doszli zawodnicy Cracovii. Atak "Pasów" przyniósł upragniony skutek w 76. minucie, gdy precyzyjne zagranie Marciniaka wykorzystał ponownie Dawid Nowak.
Jagiellonia w końcówce spotkania chciała zdobyć gola kontaktowego, który dałby jeszcze ekipie Piotra Stokowca nadzieje na uratowanie jakichkolwiek punktów w tym meczu. Swój cel gospdarze zrealizowali w 90. minucie spotkania. Po zamieszaniu w polu karnym Cracovii piłka spadła pod nogi Alexisa, który spokojnym strzałem pokonał Pilarza.
Relacja z meczu Jagiellonia - Cracovia - KLIKNIJ
Dzięki wygranej, Cracovia wskoczyła na 9. miejsce w ligowej tabeli. Jagiellonia z kolei jest wciąż na 5. miejscu, ale straty ekipy z Podlasia do czuba tabeli wciąż się powiększają.
Futbol.pl











