Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polskie kariery na zakręcie. Mieli być gwiazdami kadry (2)

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 06-10-2013 10:21
Polskie kariery na zakręcie. Mieli być gwiazdami kadry (2)

Są piłkarze, o których jeszcze niedawno myśleliśmy, że będą ważnymi postaciami reprezentacji Polski. Niestety w pewnym momencie coś się załamało...

Na Futbol.pl mamy nowy cykl. W każdą niedzielę przedstawimy Wam pokręcone ścieżki polskich piłkarzy znajdujących się daleko od poprzeczki, którą wysoko sobie zawiesili jakiś czas temu.

W pierwszym odcinku przedstawiliśmy sytuację Kamila Grosickiego - KLIKNIJ! Sugerowaliśmy, że powinien zmienić klub. Kilka dni później w prasie pojawiły się informacje, że "Grosik" już zimą będzie chciał odejść z Sivassporu.

Zmienić klub powinien też Łukasz Załuska, który coraz bardziej, przy zachowaniu odpowiedniej skali, przypomina Jerzego Dudka z Realu Madryt. Załuska od kilku sezonów siedzi na ławce wielkiego klubu, bo takim niewątpliwie jest Celtic Glasgow, i ma komfortową sytuację. A gdzie sportowa ambicja?

Do Celtiku Załuska trafił, bo w Dundee United udowodnił, że jest dobrym specjalistą od łapania piłki. Nie wykorzystał jednak szansy, a w wielkim klubie kolejnej się nie otrzymuje. Załuskę w pewnym momencie przerosła presja, bo nikt nie powie chyba, że w Celtiku miał więcej pracy niż w Dundee.

W sumie w lidze szkockiej w barwach "The Bhoys" Załuska zagrał tylko kilka razy najpierw oglądając z ławki występy Artura Boruca, a teraz Frasiera Forstera. I szybciej zacznie grać regularnie w innym klubie niż stanie się numerem jeden w Celtiku. Nawet w przypadku odejścia Forstera.

Real zimą zamierza sprowadzić Sergio Aguero!

A miało być tak pięknie. Załuska miał zastąpić Boruca i grać w każdym meczu Celtiku. Wówczas spotykałby się z Borucem przy okazji zgrupowań reprezentacji Polski. Skończyło się na jednym występie w kadrze. Czy będą kolejne? Czemu nie? Co prawda jest Boruc, jest Szczęsny, jest Kuszczak, ale gdyby Załuska zaczął regularnie bronić, to kto wie...

31-letni bramkarz musi jednak podjąć decyzję. Jego umowa obowiązuje do połowy 2015 roku. Kolejne lata na ławce? Nie warto.

Na koniec taka refleksja. Może trochę szalona. Ostatnio pojawiły się informacje, że Barcelona, która szuka bramkarza, zainteresowała się Forsterem. Może gdyby Załuska wykorzystał swoją szansę w Celtiku, to teraz on byłby łączony, chociaż w mediach, z "Dumą Katalonii"...

Futbol.pl

Inne artykuły