Słaby hit dla Juventusu. Lazio...
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 06-10-2013 22:39
Blady hit Serie A dla Juventusu Turyn. "Stara Dama" pokonała na własnym obiekcie AC Milan po bramkach niezawodnego Pirlo i Giovinco. W drugim wieczornym spotkaniu ligi włoskiej, Lazio bezbramkowo zremisowało z Fiorentiną.
JUVENTUS TURYN - AC MILAN 3:2(1:1)
Bramki: Pirlo 15, Giovinco 69, Chiellini 75 - Muntari 1,90
Mecz zapowiadany jako hit Serie A zaczął się od mocnego uderzenia Milanu. Rossoneri już po 20 sekundach objęli prowadzenie po trafieniu Muntariego.
Szybki cios podziałał na "Starą Damę". Mistrz Włoch zaczął naciskać na bramkę gości i przyniosło to skutek w 15 minucie spotkania. Z rzutu wolnego piłkę uderzał Andrea Pirlo, fatalnie ustawiony był Abbiati i futbolówka wpadła do bramki gości.
Po szybkim kwadransie tempo meczu wyraźnie siadło. Żadna ze stron nie chciała zaryzykować, co zdecydowanie popsuło widowisko. Ani Juventus ani Milan nie miały specjalnego pomysłu na zagrożenie bramce rywala. Schodzących piłkarzy do szatni żegnały gwizdy.
W drugą część meczu lepiej weszli gospodarze. Juventus raz po raz atakował bramkę Abbiatiego, jednak golkiper gości nie dawał sie zaskoczyć. Wszystko zmieniła 69. minuta. Wprowadzony chwilę wcześniej Giovinco wykorzystał zagranie Vidala i wyprowadził mistrza Włoch na prowadzenie.
Gospodarze poszli za ciosem, a zadanie "Starej Damie" ułatwił Vidal, który wyleciał z boiska.
Chwilę potem było już po meczu. Tym razem na listę strzelców wpisał się Chiellini praktyczie zapewniając Juventusowi komplet punktów i kontakt z prowadzącą w lidze Romą. W ostatnich minutach gola zdobył jeszcze Muntari, ale mimo to punkty zostały w Turynie.
LAZIO RZYM - FIORENTINA 0:0
Z kolei konfrontacja Lazio z Fiorentiną była bliska szczególnie fanom Legii Warszawa. Gospodarze to bowiem rywale "Wojskowych" w Lidze Europy, a na ławce rezerwowych Fiorentiny siedział były gracz mistrza Polski, Rafał Wolski.
Z gry więcej mieli zawodnicy gospodarzy, ale na niewiele się to zdało. Konfrontacja sąsiadów w ligowej tabeli zakończyła się bezbramkowym remisem, a Wolski nawet nie powąchał murawy w Rzymie.
Futbol.pl











