Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Międzynarodowy bój o snajpera. Selekcjoner w drodze...

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 10-10-2013 13:57
Międzynarodowy bój o snajpera. Selekcjoner w drodze...

Zaledwie formalności brakuje, by Brazylijczyk Diego Costa mógł zadebiutować w reprezentacji Hiszpanii - informuje hiszpański dziennik „AS”. Snajper Atletico Madryt stoi przed dokonaniem jednej z najważniejszych decyzji w swojej piłkarskiej karierze.

Hiszpańska federacja czeka aktualnie na oficjalne pismo od swojego brazylijskiego odpowiednika, zawierające całą historię spotkań międzynarodowych rozegranych przez Costę. Kiedy ten dokument pojawi się w biurach RFEF Diego Costa chcąc grać dla Hiszpanii będzie musiał przedstawić swoją prośbę w oficjalnym piśmie, deklarując chęć zmiany przynależności reprezentacyjnej.

To wszystko może wydarzyć się dosłownie w ciągu najbliższych godzin, tymczasem do Hiszpanii leci właśnie selekcjoner reprezentacji Brazylii, Luis Felipe Scolari, który zamierza przekonać Costę do gry dla Canarinhos. Ten sam Scolari zrezygnował z super snajpera Rojiblancos przed turniejem o Puchar Konfederacji, a wówczas Costa marzył o grze dla swojej ojczyzny. Teraz Scolariemu będzie niezwykle trudno namówić swego rodaka z hiszpańskim paszportem do zmiany decyzji, która prawdopodobnie została już przez samego gracza podjęta.

Piłkarza zresztą „zapraszają” do kadry mistrzów świata i Europy tacy piłkarze jak David Silva czy Michu, którzy zgodnie twierdzą „Costa przyda się nam bardzo, będzie niezwykle mile widziany w reprezentacji Hiszpanii”. Scolari wie z kolei, że gra jest warta świeczki bowiem Diego Costa w tym sezonie strzelił w lidze więcej goli niż Leo Messi i Cristiano Ronaldo, rozstrzygając po drodze swoim trafieniem derby Madrytu na korzyść Atletico.

Inne artykuły