Bartłomiej Pawłowski: Nie czuję się niedoceniany
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 11-10-2013 8:08
Hiszpańscy dziennikarze twierdzą, że Bartłomiej Pawłowski jest jednym z bardziej niedocenianych zawodników Malagi, jednak on sam wcale tak nie uważa. - Wiadomo, że tak mówi się o każdym piłkarzu, który nie gra, ale ja uważam, że trzeba czekać na swoją szansę - przyznaje młodzieżowy reprezentant Polski.
W siedmiu ligowych kolejkach polski pomocnik zagrał zaledwie 81 minut, jednak zdążył już strzelić piękną bramkę w spotkaniu z Realem Valladolid (2:2), ale trener Bernd Schuster na razie nie decyduje się dawać mu zbyt wielu szans na grę. - Ten gol rzeczywiście bardzo mnie ucieszył, jednak - jeszcze raz podkreślam-nie czuję się niedoceniany.
- Malaga to czołowy zespół i na razie moim jedynym celem jest wychodzić regularnie w pierwszym składzie. Nie myślę o tym, że to ma być przystanek w mojej karierze. Codziennie uczę się również pilnie języka i nie mam większych problemów z komunikacją - opowiadał gracz.
Pawłowski nie chciał komentować zawirowań pomiędzy Jagiellonią i Widzewem dotyczących pieniędzy za jego transfer [ostatecznie Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN przyznała rację Widzewowi w sporze z białostoczanami, co oznacza, że piłkarz jest wypożyczony do Malagi z łódzkiego klubu - przyp.red]. - Mnie właściwie to nie dotykało, bo byłem już w Hiszpanii. Oczywiście, że chodziło o pieniądze i o to, kto więcej zarobi - powiedział otwarcie Pawłowski.
Polak debiutował w hiszpańskiej La Liga w spotkaniu z Barceloną.
Futbol.pl











