Oceny Polaków po Ukrainie. Jest "1" i dwie "1,5"
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 11-10-2013 22:40
1 dla Grzegorza Wojtkowiaka. Nie mogło być inaczej. Ale nie on jedyny za mecz z Ukrainą dostał tak niską notę. Tylko o pół oceny lepsi okazali się dwaj inni zawodnicy. A kto był najlepszy?
Oceny reprezentantów Polski za mecz z Ukrainą:
(skala 1-6)
Artur Boruc - 3,5
Bronił bardzo pewnie i umiejętnie dyrygował obroną. Tym razem nie miał za dużo pracy, ale koledzy z defensywy i tak "zmalowali" sytuację, po której nie miał szans i gola puścił.
Artur Jędrzejczyk - 3,5
Zagrał solidny mecz. Jak zwykle charakterny, waleczny i nadrabiający braki techniczne. Zablokował Ukraińcom lewe skrzydło.
Łukasz Szukała - 3
Nie można się do niczego w sumie przyczepić. Zagrał niezłe spotkanie. Górował w powietrzu i grał niezwykle twardo.
Kamil Glik - 3
Jedna bezmyślna strata mu się przydarzyła, ale poza tym spokojny, kierujący defensywą. Całkiem nieźle.
Grzegorz Wojtkowiak - 1
Gdyby nie ta jedna sytuacja, dostałby dużo wyższą ocenę. Szarpał w ofensywie, nieźle wyglądał w obronie. Aż w 64. minucie dał się uśpić Jarmołence...
Mariusz Lewandowski - 3
Teraz zaczną się zachwyty nad "Lewym" i pomstowanie, że Fornalik nie powołał go wcześniej. Fakt, że dał w środku pola sporo spokoju, ale Ukraińcy nie zagrali nic wielkiego. Duży plus za próby dobrych piłek do drugiego z "Lewych".
Grzegorz Krychowiak - 2
Chaotyczny i nerwowy. W cieniu Mariusza Lewandowskiego.
Waldemar Sobota - 1,5
Pamiętacie go z sierpnia? W Charkowie zagrał o 90 procent gorzej. Jeden groźny strzał i nic ponadto.
Jakub Błaszczykowski - 3
Niby biegał, niby walczył i szarpał, ale jakby mniej widoczny niż zwykle. Dużo indywidualnych akcji, które nic nie dały.
Mateusz Klich - 1,5
Po dobrych spotkaniach we wrześniu Waldemar Fornalik nie miał wyjścia i postawił na niego. Były gracz Cracovii zawiódł. Lepiej było postawić na Adriana Mierzejewskiego.
Robert Lewandowski - 3,5
Pół oceny za walkę. Byłaby cała, gdyby w całej tej szarpaninie nie zapominał o kolegach, którym kilka razy mógł zagrać. Za dużo chce sam, za dużo chce się w kadrze pokazać, za bardzo chce kreować się na lidera reprezentacji, a za mało skupia się na snajperskich zadaniach. Wielki minus za niewykorzystaną okazję, gdy dziwnie uderzył głową.
Futbol.pl











