Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Dramat Sikorskiego w nowym klubie. Nie tak to miało wyglądać

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 15-10-2013 11:10
Dramat Sikorskiego w nowym klubie. Nie tak to miało wyglądać

Daniel Sikorski miał w Szwajcarii odbudować się po fatalnym okresie w Wiśle Kraków. W debiucie w rezerwach Sankt Gallen doznał jednak poważnego urazu.

Sikorski po opuszczeniu po sezonie Wisły długo nie mógł znaleźć nowego klubu. W końcu związał się ze szwajcarskim Sankt Gallen. Na treningach nadrabiał zaległości i miał walczyć o miejsce w pierwszym składzie.

W sobotę Sikorski zadebiutował w zespole rezerw. Boisko musiał opuścić już po 20 minutach. Polski napastnik uszkodził więzadła krzyżowe w prawym kolanie i teraz czeka go długa przerwa.

Szwajcarskie media podkreślają, że Sikorski, który skorzystał na pechu innych napastników - inaczej nie zostałby zatrudniony - szybko do nich dołączył. Wcześniej poważnych urazów nabawili się bowiem Dzengis Cavusevic i Sven Lehmann.

Sankt Gallen po 10 kolejkach szwajcarskiej ekstraklasy zajmuje 3. miejsce. Do liderującego FC Basel traci 4 punkty, ale rywal rozegrał o jedno spotkanie więcej.

Futbol.pl

Inne artykuły