Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Zryw Lecha w końcówce to za mało na Zagłębie Lubin

Dodał: Marcin Kowalczyk
Data dodania: 25-10-2019 22:31
Zryw Lecha w końcówce to za mało na Zagłębie Lubin

Zagłębie Lubin pokonało na wyjeździe 2:1 Lecha Poznań w 13. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Goście kontrolowali przez większość spotkania wydarzenia na boisku. Piłkarze "Kolejorza" dopiero w doliczonym czasie gry byli w stanie zagrozić rywalowi.

Oba zespoły pierwszą fazę sezonu muszą zaliczyć do nieudanych. Zarówno "Kolejorz" jak i "Miedziowi" lokatę oscylującą w granicach środka tabeli traktują jako formę poniżej oczekiwań. Dzisiejsze bezpośrednie starcie był zatem okazją dla obu ekip do rozpoczęcia marszu w górę ligowej tabeli.

Na samym początku spotkania Moder technicznym strzałem spróbował zmieścić piłkę na długim słupku, ale Hładun zanotował dobrą interwencję. W kolejnej sytuacji Slisz świetnie odegrał przed pole karne. Do piłki doszedł Starzyński, ale bramkarza dobrze wyczuł intencje strzelca i obronił strzał.

W 23. minucie goście objęli prowadzenie. Piłkarze Zagłębia wykorzystali do tego stały fragment gry. Starzyński dośrodkował po ziemi z narożnika. Szysz nieudanie zgrał piłkę piętą, ale dopadł do niej jeszcze Tosik, który wpakował piłkę do siatki.

Piłkarze gospodarzy próbowali zaradzić na taki przebieg rywalizacji, lecz pod bramką gości byli mało konkretni i nie potrafili stworzyć sobie groźnej sytuacji. Do tego po zmianie stron musieli przyjąć kolejny cios Zagłębia. Starzyński zagrał fenomenalne prostopadłe podanie w uliczkę, a Bohar z zimną krwią wykończył akcję płaskim strzałem. Bramkarz był bez szans.

Drugie trafienie jeszcze bardziej przytłoczyło piłkarzy gospodarzy, którzy w zasadzie nie stworzyli już groźnej sytuacji bramkowej. W końcówce spotkania zdobyć bramkę kontaktową spróbował jedynie Puchacz, który uderzył ze skraju pola karnego, ale bramkarz bez kłopotów obronił ten strzał. Dosłownie w ostatniej akcji spotkania wreszcie pod bramką rywali wszystko zafunkcjonowało, jak powinno. Puchacz dośrodkował z rzutu rożnego, a Gytkjaer piętą posłał bramkarzowi piłkę za kołnierz.

13. kolejka PKO BP Ekstraklasy sezonu 2019/2020
LECH POZNAŃ - ZAGŁEBIE LUBIN 1:2
Bramki:
Gytkjær 90 - Tosik 24, Bohar 68
Lech: 1. Mickey van der Hart - 2. Robert Gumny, 37. Ľubomír Šatka, 5. Đorđe Crnomarković, 27. Tymoteusz Puchacz - 7. Kamil Jóźwiak, 20. Mateusz Skrzypczak (59, 25. Pedro Tiba), 15. Jakub Moder, 24. João Amaral (58, 36. Filip Marchwiński), 38. Jakub Kamiński (79, 22. Wołodymyr Kostewycz) - 9. Christian Gytkjær.
Zagłębie: 30. Dominik Hładun - 44. Alan Czerwiński, 2. Bartosz Kopacz, 33. Ľubomír Guldan, 55. Damian Oko (52, 8. Łukasz Poręba) - 7. Saša Živec, 24. Jakub Tosik, 99. Bartosz Slisz, 18. Filip Starzyński (89, 77. Asmir Suljić), 39. Damjan Bohar - 17. Patryk Szysz (90, 9. Rok Sirk).
Żółte kartki: Moder, Gytkjær - Tosik.
Sędziował: Jarosław Przybył

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły