Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Niesamowite pudło. Antybohatera tej akcji czeka wielka szydera w szatni (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 16-05-2020 22:26
Niesamowite pudło. Antybohatera tej akcji czeka wielka szydera w szatni (VIDEO)

Piłkarze Borussii Moenchengladbach wygrali z Eintrachtem Frankfurt w pierwszym meczu po wznowieniu przerwanych przez koronawirusa rozgrywek Bundesligi. Zebry łatwo poradziły sobie w wyjazdowym spotkaniu, ale i tak najwięcej po wygranej 3:1 mówiło się o golu... który nie padł! 

Borussia już po 7. minutach prowadziła 2:0! W pierwszych sekundach gola strzelił Plea, a piłka do siatki wpadła w 37. sekundzie. 

W 7. minucie Marcus Thuram podwyższył na 2:0 i goście mieli mecz ustawiony pod swoje dyktando. 

Do przerwy kolejne bramki nie padły, ale w 72. minucie z karnego na 3:0 trafił Bensebaini. Gospodarze lekko odzyskali jeszcze nadzieję po bramce Andre Silvy z 81. minuty. Eintracht zaatakował i nadział się na kontrę. Goście jednym podaniem minęli bramkarza i we trzech znaleźli się przed bramką i jednym obrońcą miejscowych. Jonas Hofmann mógł podać do któregoś z kolegów, ale postanowił strzelać sam i trafił prosto w nogę interweniującego Martina Hintereggera. To było niesamowite pudło! Dobrze, że Borussia i tak wygrała, bo Hofmanna w szatni czekałoby pewnie coś więcej niż szydera!

Futbol.pl

Inne artykuły