Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Vuković: Zwycięstwo dedykuję ambasadorowi Polski w Kijowie

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 07-03-2022 21:50
Vuković: Zwycięstwo dedykuję ambasadorowi Polski w Kijowie

Legia Warszawa odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu - 2 w lidze i jedno w Pucharze Polski - ale nie zachwyca. Trener Aleksandar Vuković nie ukrywa, że spotkanie ze Śląskiem Wrocław było bardzo trudne, ale zwycięstwo 1:0 cieszy. Triumf szkoleniowiec Legii zadedykował ambasadorowi Polski w Kijowie Bartoszowi Cichockiemu, który ostatnio przyznał, że mocno martwią go wyniki mistrza Polski. 

– Bardzo cenne i ważne zwycięstwo, po trudnym meczu – takim, jakiego się spodziewaliśmy. Dużo walki, gry na styku. Żadna drużyna nie popełniała większych błędów w defensywie, zarówno my, jak i rywale broniliśmy bardzo solidnie, kompaktowo. Wydaje mi się, że w takich spotkaniach chodzi o to, aby wykorzystać moment, który zawsze może przyjść - powiedział po meczu Aleksandar Vuković, cytowany przez serwis Legia.net. 

– Mieliśmy sytuację Tomasa Pekharta, która była najlepszą w pierwszej połowie. W drugiej części gry, po genialnym zagraniu nieprzeciętnego piłkarza (chodziło o Josue – red.), Paweł Wszołek znalazł się w sytuacji bramkowej – chwała mu za to, że umiał ją ze spokojem wykorzystać. Generalnie, oceniam występ drużyny na duży plus. Nie pozwoliliśmy Śląskowi nie wykreowanie zbyt wielu okazji pod naszą bramką. Praktycznie do niedawna nie potrafiliśmy wygrywać, a teraz zwyciężamy w kolejnym meczu – to dla nas duża rzecz w tym momencie - dodał Vuković.

– Ostatnio dedykowałem zwycięstwo Cezaremu Kucharskiemu. Teraz też chcę skorzystać z okazji, bo doszły do mnie słuchy, że ambasador RP w Kijowie (Bartosz Cichocki – red.) martwi się m.in. wynikami Legii. W tej sytuacji, jaka jest, to rzecz wyjątkowa. Dedykuję wygraną panu ambasadorowi, któremu życzę spokojnych dni i bezpiecznego życia w stolicy Ukrainy. Dziękuję za to, że w takich chwilach jest ze stołecznym klubem - zakończył trener Legii.

Futbol.pl

Inne artykuły