Nerwowo po kolejnej porażce w Stali Mielec. Mocne słowa Adama Majewskiego
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 16-04-2022 20:14
7 porażek, 2 remisy i zwycięstwo to wiosenny bilans Stali Mielec. Po bardzo dobrej jesieni zespół Adama Majewskiego wpadł w 2022 roku w spory dół i nie może osiągnąć lepszej formy i poprawić wyników. Trener Majewski zdaje sobie sprawę z sytuacji. Po porażce z Wartą Poznań u siebie szkoleniowiec przyznał, że nie da się teraz zmienić kadry, ale można zmienić... trenera.
Majewski po porażce z Wartą nie bawił się w dyplomację. Był wyraźnie zirytowany i zdenerwowany.
- Przegraliśmy ważny mecz. Trzeba ocenić i powiedzieć, że zasłużenie. Jedyny i pierwszy celny strzał Warty w pierwszej połowie ustawił mecz na drugą połowę. Całą odpowiedzialność za porażkę biorę na siebie - powiedział Majewski na konferencji prasowej, cytowany przez oficjalną stronę Warty.
- Nie oszukujmy się, nie jesteśmy Stalą Mielec z jesieni, tylko innym zespołem. Dzisiaj zwyczajnie zabrakło nam jakości i umiejętności. W końcówce zabrakło nam też sił, ale to normalne, że zespół Warty wycofał się prowadząc, więc dużo biegaliśmy. - Warta zagrała mądrze, ma też dużo jakości na ławce rezerwowych. Zostało nam pięć ważnych meczów, więc ta presja narasta i musimy sobie z tym poradzić - stwierdził trener Stali.
- Wiemy, jakim zespołem dysponujemy i jaką mamy kadrę. Nie jesteśmy w stanie jej zmienić, możemy co najwyżej wymienić trenera. Pozostaje nam do poprawy strefa mentalna. Dzisiaj mecz nam nie wyszedł, ale musimy podnieść się i nie panikować, tylko wyjść na boisko i walczyć. Nie jesteśmy zespołem grającym wybitnie, ale wygrywającym zaangażowaniem i determinacją. Na to musimy postawić - zakończył Majewski.
Futbol.pl











