Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Kosta Runjaić przed meczem z Rakowem: Musimy wspiąć się na wyżyny możliwości

Dodał: Oskar Bogucki
Data dodania: 20-04-2022 15:46
Kosta Runjaić przed meczem z Rakowem: Musimy wspiąć się na wyżyny możliwości

Z racji na finał Pucharu Polski spotkanie 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Pogonią Szczecin, a Rakowem Częstochowa odbędzie się w środę 20.04. Przed meczem trener Portowców, Kosta Runjaić, spotkał się z dziennikarzami na przedmeczowej konferencji prasowej.

Trener wypowiedział się między innymi na temat sytuacji kadrowej Pogoni:

- Jeżeli chodzi o sytuację kadrową, oczywiście nadal są kontuzjowani Gorgon i Smoliński. Na ostatniej konferencji nie wspomniałem o Rafale Kurzawie, któremu odnowiła się kontuzja łydki, ale on już zaczął z nami ponownie trenować. Kto kiedyś miał podobny uraz łydki, z pewnością zdaje sobie sprawę, że nie jest to łatwa kontuzja. Dlatego cieszę się, że Rafał wraca do treningu drużynowego i będzie do naszej dyspozycji. Co do Sebastiana Kowalczyka, jego szanse zagrania na tę chwilę oceniam 50 na 50. Po urazie, jakiego doznał w meczu z Jagiellonią, na drugi dzień nie mógł normalnie stanąć na kontuzjowanej nodze, jego staw skokowy jest nadal spuchnięty. Chcemy go teraz trochę oszczędzić, jeśli chodzi o treningi. Wystawimy go do składu tylko, jeśli będzie gotowy w stu procentach do gry. 

- Myślę, że obie drużyny znają się bardzo dobrze. Dość często graliśmy przeciwko sobie. Wiemy, że Raków stosuje bardzo wysoki pressing, bardzo energetycznie pracują na boisku. Do tego świetnie operują piłką, grają długie piłki, są niebezpieczni przy dośrodkowaniach i stałych fragmentach gry. Wiemy, że w tym roku my ugraliśmy 22 punkty, Raków zdobył 24 punkty, więc są trochę lepsi od nas. Ogólnie myślę, że drużyny są dość podobne do siebie, dotyczy to też bilansu bramkowego. My gramy o tyle inaczej, że mamy nieco inny styl, ale jeśli chodzi o energetykę i jakość piłkarską, widzę podobieństwa. Na pewno zagramy jutro o zwycięstwo. Niekoniecznie mam tutaj na myśli to, że od pierwszej minuty będziemy chcieli przebijać głową mur. Musimy zagrać energetycznie, lepiej niż z Wisłą Płock czy Lechem Poznań. - dodał trener

 Na pewno remis będzie pewnym plusem dla tej trzeciej drużyny, która walczy o tytuł, a w tym meczu nie będzie grała. Ale jak już mówiłem, nie powinniśmy za dużo myśleć o przyszłości, bo najważniejszy jest jutrzejszy mecz. Po tym meczu przed nami jeszcze 4 kolejki. Oczywiście wiemy, że mamy trudny terminarz, ale Raków też nie ma łatwego, a do tego czeka ich jeszcze finał Pucharu Polski. Teoretycznie to Lech ma być może najłatwiejszy terminarz, ale tylko na papierze. Mecze muszą się jeszcze odbyć na boisku. My czekamy na jutrzejsze spotkanie i musimy zrobić wszystko, aby je wygrać. - Kosta Runjaić spytany o reakcję na ewentualny remis

Na pięć kolejek przed końcem sezonu zarówno Pogoń, Raków i Lech zdołały zgromadzić po 59 "oczek". Dzisiejsze spotkanie "Portowców" może okazać się kluczowe w walce o tytuł. Lech Poznań w najbliższej kolejce zmierzy się natomiast z Górnikiem Łęczna. Jedno jest pewne - czeka nas bardzo ciekawa walka o mistrzostwo do ostatniej kolejki.

 

Futbol.pl

 

TAGI

Inne artykuły