Naczelny krytyk polskiego futbolu uderza w Czesława Michniewicza i Bartłomieja Drągowskiego
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-06-2022 10:45
Jan Tomaszewski na kanale YouTube “Super Expressu” skomentował klęskę reprezentacji Polski w meczu z Belgią. Były bramkarz nie zostawił suchej nitki na naszej drużynie narodowej.
Tomaszewski w ostrych słowach wypowiedział się na temat Czesława Michniewicza.
- Przede wszystkim jest jedna sprawa. Ja przy nominacji obecnego selekcjonera powiedziałem, że jest to najczarniejszy dzień w polskiej piłce. Z różnych przyczyn. I przed tym spotkaniem powiedziałem, że my gramy po raz pierwszy bez pomocy FIFA. Co mam na myśli? Ze Szwecją graliśmy ze zmęczonymi Szwedami. Z Walią graliśmy rezerwową. Dla nich było cenne zwycięstwo z Ukrainą i był to zespół rezerwowy - stwierdził Tomaszewski.
Legendarny golkiper wyraził również swoją opinię na temat zwalniania piłkarzy w trakcie trwania zgrupowania reprezentacji.
- Jak to jest możliwe, że każdy selekcjoner mówi: "za mało mam kontaktów z zawodnikami", a u nas robi się dwa dni wolnego podczas zgrupowania, zamiast tuż po meczu Belgia - Holandia przeanalizować całą taktykę. Po co się dało dwa dni wolnego? Cztery jednostki treningowe się zmarnowało - podkreślił.
Jednym z graczy, który zebrał pochlebne oceny za występ z Belgią był, mimo wpuszczonych sześciu goli, Bartłomiej Drągowski. Polski bramkarz znalazł uznanie w oczach selekcjonera rywali Roberto Martineza. Tomaszewski ma jednak odmienne zdanie.
- Drągowski popełnił błędy przy czwartej, piątej i szóstej bramce. Nie rozumiem, jak w każdym meczu można wstawiać innego bramkarza - powiedział.
- Kompromitacja największa od 60 lat - podsumował Jan Tomaszewski.
Źródło: Super Express
Mocny wpis prezesa PZPN po porażce z Belgią











