Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Lech nabiera rozpędu. Rozbił Lechię. Tym samym podpisał dymisję trenera?

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 31-08-2022 22:33
Lech nabiera rozpędu. Rozbił Lechię. Tym samym podpisał dymisję trenera?

Lech Poznań pojechał na mecz z Lechią Gdańsk i na tle rozbitego i fatalnego w tym sezonie rywala pokazał, że nie jest taki kiepski, jak ostatnio go malowano. Mistrz Polski rozbił Biało-Zielonych na ich stadionie aż 3:0. 

Lech był mocno krytykowany na początku sezonu, ale coś jakby drgnęło w maszynie, którą zarządza John van den Brom. Kolejorz awansował do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy, wygrał z Piastem Gliwice i teraz pokazał sporą siłę w Gdańsku. Mistrz Polski rozbił Lechię aż 3:0 i być może przesądził o dymisji trenera Tomasza Kaczmarka.

Lech na Lechii dość szybko starał się przejąć inicjatywę i w 19. minucie wyszedł na prowadzenie. Goście sprytnie rozegrali rzut rożny, po czym piłka trafiła do Niki Kwekweskiriego ustawionego przed polem karnym. Gruzin uderzył świetnie i zrobiło się 1:0.

Potem Lech wyszedł ze świetną kontrą. Michał Skóraś rozprowadził obronę Lechii po stracie Macieja Gajosa i podał do Velde, a ten ładnie wypracował sobie pozycję do strzału i uderzył nie do obrony. Potem mocno krytykowany piłkarz trafił jeszcze w słupek w II połowie, a Lech dobił Lechię w 60. minucie, gdy po ładnej akcji Michał Skóraś wykorzystał podanie Filipa Marchwińskiego i ustalił wynik meczu na 3:0, posyłając piłkę nad Dusanem Kuciakiem.

Dla Lecha takie zwycięstwo to głęboki oddech, a dla Lechii bardzo bolesny cios, który może skończyć się dymisją Tomasza Kaczmarka. Biało-Zieloni z Gdańsk przegrali czwarte ligowe spotkanie i z 5 porażkami i jednym zwycięstwem są na ostatnim miejscu w tabeli z 3 oczkami. Lech ma 7 oczek, mecz zaległy i plasuje się na 15. lokacie. W weekend Lechia podejmie Wartę Poznań, a Lech u siebie zagra z Widzewem Łódź.

Zaległy mecz 6. kolejki PKO BP Ekstraklasy
LECHIA GDAŃSK - LECH POZNAŃ 0:3
Bramki:
Nika Kwekweskiri 19, Kristoffer Velde 42, Michał Skóraś 60
Lechia: 12. Dušan Kuciak - 29. David Stec, 25. Michał Nalepa, 97. Joel Abu Hanna (69. 23. Mario Maloča), 20. Conrado (62. 2. Rafał Pietrzak) - 10. Bassekou Diabaté (46. 88. Jakub Kałuziński), 7. Maciej Gajos (69. 6. Jarosław Kubicki), 4. Kristers Tobers, 33. Marco Terrazzino, 99. İlkay Durmuş (61, 79. Kacper Sezonienko) - 9. Łukasz Zwoliński
Lech: 35. Filip Bednarek - 2. Joel Pereira (74. 27. Mateusz Żukowski), 25. Filip Dagerstål, 16. Antonio Milić (46. 20. Maksymilian Pingot), 3. Barry Douglas - 23. Kristoffer Velde (74. 14. Heorhij Citaiszwili), 30. Nika Kwekweskiri (61. 22. Radosław Murawski), 6. Jesper Karlström, 11. Filip Marchwiński (74. 24. João Amaral), 21. Michał Skóraś - 17. Filip Szymczak
Żółte kartki: Diabaté, Nalepa, Stec, Sezonienko - Velde
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń)
Widzów: 8036

Futbol.pl

Inne artykuły