Kosta Runjaić wbił szpilkę Lechowi i jego kibicom po szlagierze Ekstraklasy
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 01-10-2022 20:47
Legia Warszawa pojechała do Poznania na mecz z Lechem z prostym planem. Zdobyć punkt, a 3 ewentualnie, jak wszystko się jakoś fajnie poukłada i będzie na to szansa niekoniecznie wypracowana do końca przez siebie. Wyjechała z "oczkiem" wywalczonym po brzydkim spotkaniu i bezbramkowym remisie. Trener Kosta Runjaić był jednak zadowolony.
- Zapowiadałem, że to będzie dla nas duży test i trudny mecz, i tak się stało. Lech, obecny mistrz Polski, to naprawdę dobry, mocny zespół pod względem jakości indywidualnej. Poznaniacy grają ze sobą od prawie dwóch lat, wciąż mają wiele rutyn, które działają, są dobrze zorganizowani. W sobotę dodatkowo od samego początku toczyli sporo pojedynków, które zwalczaliśmy. Jestem zadowolony z remisu - mówił Kosta Runjaić na konferencji pomeczowej cytowany przez serwis Legia.net.
Runjaić odniósł się też do sędziowania przez Piotra Lasyka. Nie ukrywał, że pewne decyzje nie były dla niego zrozumiałe. – W pierwszej połowie otrzymaliśmy trzy żółte kartki, plus ja zostałem ukarany jedną, a Lech miał ich zero. Moim zdaniem to dziwne, choć nie będę oceniać ani komentować pracy sędziów, bo nie jestem ekspertem. W drugiej odsłonie bardzo wcześnie żółty kartonik obejrzał Nawrocki, potem Augustyniak. Nie było łatwo grać z tyloma napomnieniami. Niestety w końcówce drugi kartonik obejrzał Jędrzejczyk – dla mnie nie był to faul na żółtą kartkę, byłem blisko tej akcji - skomentował trener Legii.
Szkoleniowiec z Niemiec na koniec stwierdził, że Wojskowi popsuli święto Lechowi i jego kibicom. – Wiem, że kibice Lecha Poznań przyjechali na stadion, by zobaczyć, jak ich drużyna wygrywa z Legią, ale to się nie udało. Jestem dumny ze sposobu, w jaki zespół pokazał charakter na boisku, jak chłopaki współpracowali ze sobą. Na pewno w niektórych momentach nie było to dla nich łatwe, a także dla naszych kibiców, którzy nas wspierali. Wielkie podziękowania dla nich. Sądzę, że Kolejorz spodziewał się zwycięstwa, ale popsuliśmy mu święto - zakończył Runjaić.
Futbol.pl, cytaty: Legia.net











