Wypowiedzi po meczu Górnik Zabrze - Zagłębie Lubin
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 02-10-2022 10:42
Sobotnie spotkanie 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Górnikiem Zabrze a KGHM Zagłębiem Lubin zakończyło się wygraną zespołu z Dolnego Śląska 3:2. Poniżej wypowiedzi szkoleniowców obu zespołów oraz Filipa Starzyńskiego.
Piotr Stokowiec - trener KGHM Zagłębia Lubin:
- Widać było jak bardzo intensywny i widowiskowy był ten mecz. Ile wysiłku trzeba było włożyć, żeby sprostać takiemu rywalowi, jakim był dzisiaj Górnik, ale wiedziałem, że jesteśmy dobrze przygotowani i utrzymamy ten wynik. Wcześniej dużo mówiłem o zabijaniu takich meczów, o skuteczności i szkoda, że nie udało się strzelić już tej trzeciej bramki przed przerwą, bo sytuacje miał Tornike Gaprindashvili. Po przerwie gospodarze szybko wyrównali. Dlatego jak udało nam się znowu wyjść na prowadzenie, zmieniliśmy ustawienie i wprowadziliśmy trzeciego środkowego obrońcę. Ogromnie się cieszę, bo zrobiliśmy to grając dziś 4 młodzieżowcami w składzie. Brawa dla całej drużyny, również gratulacje dla Górnika, bo myślę, że stworzyliśmy znakomite widowisko. Dużo pracowaliśmy w przerwie reprezentacyjnej nad skutecznością i to zdało dzisiaj egzamin. W rozgrzewce urazu doznał Martin Dolezal, ma jakiś problem z łąkotką, ale więcej będziemy wiedzieć oczywiście po badaniach.
Bartosch Gaul - trener Górnika Zabrze:
- Trudno skomentować ten mecz, bo jeszcze nie analizowaliśmy spotkania. Dobrze zaczęliśmy, byliśmy dobrze przygotowani mentalnie. Mieliśmy przewagę w tym meczu i sporo sytuacji. Niestety za łatwo tracimy bramki. Nie podobały mi się niektóre indywidualne zachowania zawodników mojego zespołu na boisku – szczególnie w obronie. Jesteśmy zdenerwowani, bo zwyciężyła drużyna, która miała mniej okazji strzeleckich.
Filip Starzyński (Zagłębie Lubin):
- Na pewno był to ciężki mecz. Tutaj zawsze jest to ciężki teren. Było widać, że Górnik gra nieźle, stworzyli sobie kilka sytuacji. Mieliśmy trochę szczęścia, ale my też stworzyliśmy sporo tych okazji. Mogliśmy jeszcze coś strzelić. Myślę, że w drugiej połowie za nisko się cofnęliśmy, przez co oddaliśmy pole Górnikowi. To nie do końca było nasze założenie, ale najważniejsze jest zwycięstwo.
- Szedłem na dobitkę, cieszę się, że udało się strzelić. Piłka spadła w idealnym miejscu, do końca nawet nie wiedziałem, jak to się stało – przez to obawiałem się o spalonego, bo nie byłem przekonany czy nie znalazłem się na minimalnym spalonym.
- Mieliśmy na początku sezonu trochę pecha i gdzieś te punkty traciliśmy. Trzy razy prowadziliśmy z Lechem Poznań, Jagiellonią Białystok i Wartą Poznań. Pracujemy nad ofensywą przede wszystkim – nad tym, by strzelać więcej bramek, bo okazje stwarzamy i bronimy nieźle, ale tych sytuacji musimy wykorzystywać po prostu więcej.
Górnik Zabrze - KGHM Zagłębie Lubin 2:3 (1:2)
Bramki: Robert Dadok 18, 58 - Damjan Bohar 11, 64, Filip Starzyński 32
Górnik: 32. Kevin Broll - 5. Kryspin Szcześniak, 25. Jonatan Kotzke, 3. Richard Jensen - 16. Paweł Olkowski (58, 71. Amadej Maroša), 23. Jean Mvondo (46, 13. Emil Bergström), 8. Blaž Vrhovec, 96. Robert Dadok, 7. Dani Pacheco (71, 10. Lukas Podolski), 33. Kanji Okunuki (83, 11. Mateusz Cholewiak) - 21. Piotr Krawczyk (83, 24. Krzysztof Kolanko).
KGHM Zagłębie: 89. Kacper Bieszczad - 27. Bartłomiej Kłudka, 2. Bartosz Kopacz, 4. Jarosław Jach, 8. Guram Giorbelidze - 9. Tornike Gaprindaszwili (62, 26. Kacper Chodyna), 6. Tomasz Makowski, 99. Łukasz Łakomy (62, 20. Marko Poletanović), 18. Filip Starzyński (74, 5. Aleks Ławniczak), 39. Damjan Bohar (80, 21. Tomasz Pieńko) - 19. Rafał Adamski.
Źródło i foto: Biuro Prasowe Zagłębia Lubin











