Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Nie żyje były zawodnik Manchesteru United. Miesiąc temu wziął ślub

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 14-03-2024 4:23
Nie żyje były zawodnik Manchesteru United. Miesiąc temu wziął ślub

W wieku 40 lat zmarł Bobby Power, były angielski aktor i piłkarz m.in. Manchesteru United. Przyczyną zgonu był rak trzustki.

Miesiąc przed śmiercią Power wziął ślub z Jemmą Power-Blis. Uroczystość odbyła się 14 lutego, w Walentynki. Power pozostawił nie tylko żonę, ale także trzy córki z wcześniejszych związków: 20-letnią Loren, 19-letnią Kaitlyn i 12-letnią Heidi.

Power w latach 90. grał w młodzieżowych drużynach Manchesteru United. Nie zdołał awansować do pierwszej drużyny i wówczas postanowił zakończyć piłkarską karierę.  Pozostał w sporcie, został trenerem personalnym, uwielbiał wspinaczkę górską. Zdobył dużą popularność w mediach społecznościowych.

W 2000 r. wystąpił w filmie "Jimmy Grimble". Miał wówczas 16 lat i zagrał Pięknego Gordona Burleya. Film opowiadał historię chłopca, który jest fanem Manchesteru City.

Ostatnie miesiące spędził na walce z rakiem. Po raz pierwszy zorientował się, że coś jest nie tak, kiedy po górskiej wspinaczce poczuł się bardzo ospały oraz zmęczony o wiele bardziej niż zwykle po takim wysiłku. Następnie nowotwór zaczął atakować jego organizm. W miarę postępu choroby jego mięśnie zaczęły zanikać.

- Resztę życia spędził na poszukiwaniu lekarstwa. Chciał żyć dla swoich dziewcząt. Zrobił wszystko, co mógł - powiedziała dla "Daily Mail" jego matka Estrella Power.

TAGI

Inne artykuły