Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

To pytanie "zabiło" Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji tylko schował twarz w dłoniach (VIDEO)

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-03-2024 18:34
To pytanie

Robert Lewandowski był obecny na konferencji prasowej przed meczem z Estonią. Kapitan reprezentacji Polski odpowiadała na różne kwestie poruszane przez dziennikarzy, aż w pewnym momencie dostał zaskakujące pytanie. Najpierw się uśmiechnął, a potem schował twarz w dłoni.

Lewandowski w niedzielny wieczór był bohaterem meczu FC Barcelona na wyjeździe z Atletico Madryt (3:0). Napastnik strzelił gola i zanotował dwie asysty, prowadząc Blaugranę do zwycięstwa na trudnym terenie. Snajper jest w wysokiej formie i kibice w Polsce wierzą, że nie tylko poprowadzi kadrę do wygranej z Estonią w półfinale baraży o Euro 2024, ale też w finale z Walią lub Finlandią. 

"Lewy" na konferencji prasowej przed tymi spotkaniami odpowiadał na wiele pytań dziennikarzy. W pewnym momencie mocno zaskoczył go Wiktor Chrabąszcz z "Faktu". Zapytał on Lewandowskiego, czy w powrocie do wielkiej formy pomogło mu spotkanie z... Julią Żugaj i czy został "żugajką". 

 

 

Kapitan reprezentacji Polski po pytaniu tylko się uśmiechnął i schował twarz w dłoni. Nie dowierzał w to, co usłyszał. Odpowiedzi nie udzielił. Emil Kopański, rzecznik prasowy reprezentacji, szybko zaapelował o zadawanie pytań tylko i wyłącznie związanych z piłką nożną i nadchodzącymi meczami kadry. 

Skąd takie pytanie dziennikarza? Na początku marca doszło do spotkania polskich influencerów z Lewandowskim w Barcelonie. Miało to związek z tym, że sponsorem Blaugrany jest Spotify. Jak jednak to miało wpłynąć na formę Lewandowskiego nie wiadomo... Pozostanie to pewnie tajemnicą pytającego.

 

 

Futbol.pl

Inne artykuły