Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Michał Probierz po zwycięstwie z Estonią: Nie pamiętam już o tym meczu

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 22-03-2024 4:28
Michał Probierz po zwycięstwie z Estonią: Nie pamiętam już o tym meczu

Polska pokonała Estonię 5:1 i awansowała do finału baraży o Euro 2024.  Po meczu głos zabrał Michał Probierz, który jest mocno zmartwiony kontuzjami dwóch zawodników. 

Przemysław Frankowski pierwszego gola we wczorajszym spotkaniu. Na drugą połowę zawodnik RC Lens już jednak nie wyszedł. Zastąpił go Matty Cash, ale przebywał na murawie zaledwie kilka minut. On też musiał być zmieniony z uwagi na uraz.

- U Casha wygląda to trochę gorzej niż w przypadku Frankowskiego. Podejmiemy decyzję z lekarzem, co dalej - powiedział Michał Probierz przed kamerą TVP Sport.

W meczu z Estonią znakomicie wypadli Jakub Piotrowski i Nicola Zalewski.

- Prezentują się dobrze, ale dziś trzeba pochwalić też innych zawodników. Potrafiliśmy utrzymać się przy piłce i oby to był dobry prognostyk przed następnymi meczami. Podobało mi się to, że zaczęliśmy grać w piłkę, a nie tylko na dośrodkowania. Zaczęliśmy płynnie zagrywać piłkę przez środek, zdobyliśmy bramkę po uderzeniu z dystansu, a takich prób było w tym meczu bardzo dużo - komentował Probierz.

- Wiemy jakim uderzeniem dysponuje Kuba i jak prezentuje się w Łudogorcu, gdzie często gra jako drugi napastnik. Są komentarze, że jest defensywnym pomocnikiem, a wcale tak nie jest. To ósemka albo dziesiątka, co dziś pokazał. Takich strzałów powinien oddać 4-5 co mecz - dodał.

Probierz podkreślił, że myśli już o wtorkowym boju z Walią.

- Nie pamiętam już o tym meczu, najważniejsze jest kolejne spotkanie, a teraz czas na regenerację. Trzeba pochwalić drużynę za dzisiejsze spotkanie. Wreszcie padła bramka z tego, o czym ciągle rozmawiamy. Gol z dystansu, ale trzeba odpowiedzialnie do tego podejść i myślimy już o wtorkowej rywalizacji. Czeka nas bardzo trudna przeprawa. Walia jest zdecydowanym faworytem tego spotkania, ale zrobimy wszystko, żeby uzyskać korzystny wynik, jakim będzie awans - kontynuował selekcjoner.

- Jeśli wszyscy zawodnicy są zdrowi to ta reprezentacja może grać faktycznie ładną i skuteczną dla oka piłkę. Od listopada nie mieliśmy takiej swobody przy układaniu kadry. Ja i mój sztab jesteśmy od odpowiedniego przygotowania, a resztę oceniają eksperci, więc nie chcę im tego zabierać. Zawsze będą dyskusje o kilku moich decyzjach, ale to jest normalne - zakończył Michał Probierz.

TAGI

Inne artykuły