To koniec Luisa Palmy w Lechu? Piłkarz tęskni za Ligą Mistrzów
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 31-03-2026 13:40
Przyszłość Luisa Palmy w Lechu Poznań stanęła pod dużym znakiem zapytania. Skrzydłowy, który wiosną wyraźnie obniżył loty, otwarcie przyznał w mediach, że marzy o powrocie do gry na najwyższym europejskim poziomie.
Honduranin trafił na Bułgarską latem ubiegłego roku na zasadzie wypożyczenia z Celticu. Początek miał imponujący, bo jesienią seryjnie strzelał gole i asystował, stając się motorem napędowym Kolejorza. Problem pojawił się w 2026 roku. W czternastu tegorocznych występach Palma zdobył tylko jedną bramkę, co wywołało dyskusję, czy Lech powinien korzystać z opcji wykupu zawodnika.
Sam piłkarz podczas zgrupowania reprezentacji Hondurasu nie gryzł się w język. Przyznał, że chętnie wróciłby do Glasgow, gdzie wciąż ma ważny kontrakt.
– Świetnie się bawiłem w Celticu, bardzo mi się podobało. Chciałbym tam dostać drugą szansę, mam kontrakt z klubem i nadal jestem jego częścią. Jeśli każą mi wrócić, zrobię to najlepiej, jak potrafię – powiedział Luis Palma.
Honduranin nie ukrywa, że występy w Ekstraklasie nie są szczytem jego ambicji. Jego celem jest ponowna gra w rozgrywkach, które poznał w barwach szkockiego giganta.
– Moim marzeniem jest powrót do ligi najwyższego poziomu. Uważam, że szkocka taką była. Grałem w Lidze Mistrzów, o czym marzy każdy zawodnik. To marzenie wciąż jest żywe. Chcę znów to poczuć i zagrać w jednym z tych meczów – dodał zawodnik Lecha.
Jeśli włodarze Lecha Poznań nie zdecydują się na transfer definitywny, Palma wróci do Szkocji. Jego umowa z Celticem obowiązuje do 2028 roku.
Źródło: De La Rocha / X











