Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

FIFA ogłosiła kolejne obsady sędziowskie. Wiadomo, co z Szymonem Marciniakiem

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 02-07-2026 12:07
FIFA ogłosiła kolejne obsady sędziowskie. Wiadomo, co z Szymonem Marciniakiem

FIFA podała obsady sędziowskie na trzy ostatnie mecze 1/16 finału mistrzostw świata 2026. Wśród wyznaczonych arbitrów brak Szymona Marciniaka, który wciąż czeka na swój trzeci mecz podczas turnieju.

Wiadomo już, że mecz Kolumbia - Ghana poprowadzi Clement Turpin, arbitrem starcia Argentyna - Republika Zielonego Przylądka będzie Drew Fischer, natomiast spotkanie Australia - Egipt przypadło Gustavo Tejerze. To oznacza, że Marciniak nadal musi czekać na kolejny pojedynek podczas turnieju.

Do tej pory polski sędzia prowadził na tegorocznym mundialu dwa mecze fazy grupowej: Argentyna - Algieria oraz Iran - Egipt. Jego występy były generalnie oceniane pozytywnie, choć po meczu z udziałem Argentyńczyków pojawiły się również głosy krytyczne po sytuacji, w której nie został odgwizdany wyraźny faul Leo Messiego.

Na temat szans Marciniaka na kolejne ważne spotkania wypowiedział się w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet były międzynarodowy sędzia FIFA, Mario van der Ende.

- To zależy od miliona czynników. Na pewno ma szansę na kolejny duży mecz, w kluczowej fazie turnieju, bo zaprezentował się na tle konkurencji naprawdę dobrze - stwierdził.

Były arbiter zwrócił jednak uwagę, że istnieją również czynniki, które mogą utrudnić Polakowi otrzymanie niektórych spotkań.

- I na pewno ma tę przewagę, że Polska mu tego nie popsuje. [...] Zaryzykuję twierdzenie, że Marciniak nie dostanie już żadnego meczu Argentyny, bo byłyby za duże protesty, że cztery lata temu sędziował ich zwycięski finał - sędziował moim zdaniem znakomicie, tak dla jasności - a teraz oszczędził Messiego. Będzie więc kwestionowany - dodał van der Ende.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet

TAGI

Inne artykuły