Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Głośny transfer upadł na ostatniej prostej. Zaskakująca decyzja Michała Pazdana

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 23-07-2026 10:14
Głośny transfer upadł na ostatniej prostej. Zaskakująca decyzja Michała Pazdana

Michał Pazdan nie zostanie piłkarzem Polonii Warszawa. Doświadczony obrońca szybko uciął temat rozmów z klubem ze stolicy. Powód takiej decyzji zdradził opinii publicznej Piotr Stokowiec.

Michał Pazdan ma za sobą udany czas w Wieczystej Kraków. Obrońca w minionym sezonie zameldował się na murawie trzydzieści razy. Walnie przyczynił się do wyczekiwanego awansu drużyny do Ekstraklasy. Weteran z pewnością liczył na dalszą grę w barwach krakowskiego zespołu na najwyższym szczeblu. Rzeczywistość okazała się jednak dla niego bardzo chłodna.

Klub zrezygnował z usług trzydziestoośmiolatka. Działacze tłumaczyli to względami proceduralnymi przy zgłaszaniu kadry do ligowych rozgrywek. Zaraz po tym byłego reprezentanta Polski zaczęto łączyć z Polonią Warszawa. Trener Piotr Stokowiec chętnie widziałby go w swojej szatni. Szkoleniowiec opowiedział o całej sytuacji w telewizji.

Okazuje się, że to sam piłkarz zablokował przenosiny na Konwiktorską.

- Rozmawiałem z Michałem, ale zakończyliśmy to szybko, po męsku. Ten temat nawet się nie rozwinął, bo Michał po prostu podjął inne decyzje życiowe - powiedział Piotr Stokowiec.

Wypowiedź trenera rzuca sporo światła na kulisy rozstania z Wieczystą. Wygląda na to, że ta sprawa mocno dotknęła doświadczonego gracza i wpłynęła na jego bieżące kroki.

- Bardzo go cenię, współpracowaliśmy razem w Jagiellonii. Michał był rozgoryczony tym, jak został potraktowany w Wieczystej. Chciałem w jakiś sposób mu pomóc, bo uważam, że to wspaniały człowiek i świetny zawodnik. Życiowo ma jednak inne plany. Będę za niego trzymać kciuki, ponieważ wielu młodych zawodników jeszcze mogłoby się od Michała wiele nauczyć - dodał.

Defensor ma na swoim koncie ponad trzysta rozegranych meczów w polskiej elicie.

Źródło: TVP Sport

TAGI

Inne artykuły