Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Widzew znowu rozczarował. Festiwal zmarnowanych szans i brak bramek w Płocku

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 31-07-2026 20:12
Widzew znowu rozczarował. Festiwal zmarnowanych szans i brak bramek w Płocku

Widzew Łódź pozostaje bez zwycięstwa w PKO BP Ekstraklasie po dwóch kolejkach. Ekipa Aleksandara Vukovicia po remisie w 1. kolejce z Motorem Lublin pojechała do Płocka na spotkanie z Wisłą i wywalczyła punkt po bezbramkowym remisie. 

Widzew próbuje dołączyć do czołówki ligowej, ale nawet wielkie transfery nie gwarantują zwycięstw. Pokazała to runda wiosenna minionego sezonu oraz początek nowych rozgrywek.

W spotkaniu z Motorem Widzew zanotował remis 2:2, a teraz w Płocku zaliczył podział punktu po 0:0. Wisła z kolei zaczęła sezon od zwycięstwa 2:1 w Częstochowie z Rakowem.

W meczu z Wisłą szybko mogło być 1:0 dla gospodarzy, ale nie trafił Said Hamulić. Potem Widzew przeważał, a Nafciarze odpowiadali kontrami. Po jednym z szybkich wypadów sam na sam z Drągowskim znalazł się Kobacki, lecz uderzył obok bramki. 

Widzew też nie grzeszył skutecznością. Swoje szanse miał Sebastian Bergier, ale raz uderzył prosto w Leszczyńskiego, a potem strzelił nad bramką. Następnie znowu przycelował w bramkarza.

Po przerwie Drągowski w sytuacji sam na sam zatrzymał Hamulicia. Wisła i tak nie objęłaby prowadzenia, bo napastnik Nafciarzy był na spalonym. Potem Hamulić znowu nie dał rady pokonać Dragowskiego. W odpowiedzi na bramkę miejscowych uderzył efektowną przewrotką Emil Kornvig, lecz nie trafił w bramkę. Potem jego uderzenie zatrzymał jeszcze Leszczyński. W doliczonym czasie gry o centymetry od gola był Żan Rogelj, który strzelił mocno, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce.

 

 

W tabeli Wisła ma 4 punkty i jest liderem, a Widzew z 2 oczkami plasuje się w połowie stawki. W 3. kolejce łodzianie jadą do Jagiellonii Białystok, a Wisła powalczy w Krakowie ze swoją imienniczką.

Mecz 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy
WISŁA PŁOCK - WIDZEW ŁÓDŹ 0:0
Wisła:
12. Rafał Leszczyński - 21. Žan Rogelj, 4. Marcus Haglind-Sangré, 35. Marcin Kamiński, 3. Marcin Flis, 23. Patryk Kun - 11. Jime (66. 19. Dion Gallapeni), 8. Dani Pacheco (82. 6. Krystian Pomorski), 17. Adam Radwański, 7. Olaf Kobacki (70. 18. Jurica Pršir) - 10. Saïd Hamulic (82. 20. Łukasz Sekulski)
Widzew: 1. Bartłomiej Drągowski - 91. Marcel Krajewski, 25. Przemysław Wiśniewski, 3. Steve Kapuadi, 17. Christopher Cheng (66. 40. Mario García) - 10. Fran Álvarez, 6. Juljan Shehu, 8. Emil Kornvig, 7. Mariusz Fornalczyk (73. 77. Ángel Baena) - 28. Karol Świderski, 99. Sebastian Bergier (66. 5. Giánnis Papanikoláou)
Żółte kartki: Flis - Álvarez, Shehu, Papanikoláou, Świderski
Sędziował: Mateusz Piszczelok (Katowice)
Widzów: 11 089

Futbol.pl

Inne artykuły