Michał Karbownik może wylądować w Premier League. Chce go wielki angielski klub! | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Michał Karbownik może wylądować w Premier League. Chce go wielki angielski klub!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 27-04-2020 19:48
Michał Karbownik może wylądować w Premier League. Chce go wielki angielski klub!

Sevilla FC, Betis Sewilla, a teraz Tottenham Hotspur. Londyński gigant także jest zainteresowany Michałem Karbownikiem z Legii Warszawa.

Utalentowany młodzian z Legii, który objawił się w tym sezonie na lewej obronie lidera PKO Ekstraklasy, latem ma stać się bohaterem głośnego transferu. 

Legia oczekuje za Karbownika nawet 10 mln euro, a może dostać trochę więcej... bo według "The Mirror" Tottenham Hotspur byłby skłonny zapłacić 10 mln, ale liczone w funtach. 

Według redaktorów brytyjskiego tabloidu transfer do Kogutów byłby dla Karbownika wielkim przeskokiem, ale Polak miałby przydać się Mourinho, bo "gra na lewej obronie, ale jest prawonożny, a ponadto może występować w pomocy".

Karbownik, którego menedżer Mariusz Piekarski nie ukrywał, że miał przed epidemią koronawirusem ciekawą ofertą dla piłkarza z klubu z miejsc 1-4 - ustalono, że chodzi o Sevillę - był też już łączony z Dynamem Moskwa, AC Milan, Betisem, a także Realem Sociedad San Sebastian i klubami z Niemiec. 

Tottenham Hotspur to finalista poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. W tym sezonie spisuje się słabiej, Mauricio Pochettino na ławce trenerskiej zmienił Jose Mourinho, ale Portugalczykowi nie udało się znacząco poprawić wyników Kogutów. 

Warto dodać, że droga Karbownika do składu Tottenhamu nie musiałaby być przesadnie długa. Mourinho na lewej obronie ma tylko Bena Daviesa, a na prawej Serge Auriera. Dużo trudniej byłoby się Polakowi pokazać na swojej nominalnej pozycji w środku pola, bo musiałby rywalizować m.in. z Delle Allim i Moussą Sissoko.

                                                 

 

Futbol.pl, fot: Maciej Gillert / Shutterstock.com

TAGI

Inne artykuły