Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Telewizja Canal Plus podjęła ostateczną decyzję. Znany komentator traci pracę po skandalicznych słowach

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 15-04-2026 20:41
Telewizja Canal Plus podjęła ostateczną decyzję. Znany komentator traci pracę po skandalicznych słowach

Wojciech Jagoda nie skomentuje już żadnego meczu na antenie stacji Canal Plus. Decyzja zapadła po ostatnim weekendzie, w trakcie którego 63-latek wygłosił mocno nietrafione porównanie. Reszta redakcji otrzymała w środę stosownego maila informującego o rozstaniu.

Wojciech Jagoda pracował jako komentator spotkań Ekstraklasy od ponad dekady. Najpierw relacjonował mecze w nSport, a potem został pracownikiem Canal Plus. Widzowie często narzekali na jego specyficzny styl. Zdecydowały jednak niedawne wydarzenia ze stadionu w Łodzi.

Podczas starcia Widzewa Łódź z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza doświadczony sprawozdawca postanowił ocenić siłę fizyczną Kamila Zapolnika.

– Ależ silny fizycznie jest Kamil Zapolnik. Odbijają się od niego piłkarze Widzewa Łódź jak dzieci od rozpędzonego pociągu. Naprawdę, nie wygląda na aż tak silnego – powiedział.

Te słowa wywołały ogromną burzę w mediach społecznościowych. Kibice nie ukrywali oburzenia tak drastycznym zestawieniem. Dzień później zwolniony już dziennikarz gościł w Kanale Sportowym i tłumaczył swoje zachowanie. Nie wykazał jednak skruchy.

– Świat byłby taki sam, gdybym tego nie powiedział. Chciałem to oddać najlepiej jak potrafię. Być może nie potrafię. Bez złych intencji, bez złych skojarzeń – kontynuował.

Władze stacji zadziałały bardzo stanowczo. Piotr Kaniowski z biura prasowego telewizji potwierdził fakt zakończenia współpracy. Unikał jednak użycia słowa o bezpośrednim zwolnieniu. Według doniesień medialnych pozostali członkowie redakcji dowiedzieli się o całej sytuacji ze specjalnej wiadomości mailowej.

Źródło: Meczyki.pl

TAGI

Inne artykuły