Iordanescu zostaje w Legii?! Żewłakow ujawnia kulisy rozmów z trenerem
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 22-10-2025 16:15
Przyszłość Edwarda Iordanescu stanęła pod znakiem zapytania po serii trzech porażek Legii Warszawa. W środę klub rozwiał wątpliwości. Rumun na razie pozostaje na stanowisku. Szczegóły decyzji zdradził dyrektor sportowy Michał Żewłakow.
Legia Warszawa przegrała trzy mecze z rzędu i atmosfera przy Łazienkowskiej stała się bardzo napięta. Po porażce z Zagłębiem Lubin w mediach pojawiły się informacje, że Edward Iordanescu podał się do dymisji, a nawet pożegnał z drużyną. Spekulacje podsycały doniesienia rumuńskich mediów o negocjacjach w sprawie rozwiązania kontraktu.
W poniedziałek głos zabrał Fredi Bobić, który na antenie Canal+ Sport stwierdził, że nie doszło do żadnych konkretnych rozmów dotyczących przyszłości trenera. Dwa dni później sprawę ostatecznie wyjaśnił Michał Żewłakow.
– W poniedziałek spotkaliśmy się z trenerem i doszliśmy do wniosku, że obecna sytuacja to nie tylko jego wina. Rozmawialiśmy też z piłkarzami, a potem ponownie spotkaliśmy się z trenerem, by porozmawiać o przyczynach, skutkach i scenariuszach. We wtorek odbyliśmy znowu spotkanie z Edwardem Iordănescu. Przekazałem mu, co ja myślę. Też potrzebuję czasu, żeby to przemyśleć, dlatego dziś trener pojechał na mecz z Szachtarem – powiedział dyrektor sportowy cytowany przez portal Meczyki.
Żewłakow odniósł się również do pogłosek o dymisji szkoleniowca.
– Nie było żadnej dymisji. Była szczera rozmowa, w której omawialiśmy pewne scenariusze. One mogą się wydarzyć, ale nie muszą. Mówię to jako dyrektor sportowy – ja mam zaufanie do trenera, bo od momentu, jak przyszedł do tego klubu, a nie był to łatwy moment, udowadniał, że potrafi radzić sobie sportowo z przeciwnościami – podkreślił.
– Trener sam mi mówił: Michał, nie ma nikogo ponad klub. Zdaje sobie sprawę, w jakim miejscu jestem i wiem, jakie konsekwencje można ponieść. Zapytałem trenera, czy wierzy, że uda się to naprawić. Odpowiedział: Oczywiście, że wierzę. My musimy dać zaufanie trenerowi, ale muszą też pomóc piłkarze. Wszyscy w klubie jesteśmy tak samo winni – dodał.
Legia Warszawa w czwartek, 23 października, o godzinie 18:45 zmierzy się z Szachtarem Donieck w Lidze Konferencji. Spotkanie odbędzie się na stadionie Wisły Kraków. Po meczu z Ukraińcami legionistów czeka hit z Lechem Poznań oraz starcia z Pogonią Szczecin, Widzewem Łódź i NK Celje.
Źródło: meczyki.pl











