Legia Warszawa w końcu ma nowego napastnika. Była pod ścianą i wzięła tego piłkarza. Jesienią był kapitalny
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 11-02-2026 21:35
Legia Warszawa sprowadziła nowego napastnika. Po długich poszukiwaniach zawodnika do ataku Wojskowi wrócili do tematu pozyskania Rafała Adamskiego i tym razem dopięli transfer wicelidera klasyfikacji strzelców Betclic I ligi do końca.
24-letni Adamski został dosłownie nową "9" Legii, bo przy Łazienkowskiej 3 dostał ten numer na koszulce. O miejsce w składzie zespołu Marka Papszuna ma rywalizować z Miletą Rajoviciem, Antonio Colakiem i wracającym po poważnej kontuzji Jean-Pierrem Nsame.
Adamski do Legii przeniósł się z klubu partnerskiego Pogoni Grodzisk Mazowiecki, ale rozmowy między klubami nie były łatwe. W końcu udało się jednak porozumieć, chociaż na szali stanęła ponoć nawet dalsza współpraca stron.
- Cieszę się, że Legia mi zaufała i będę starał się to odpłacić na boisku. To szansa na pokazanie moich możliwości. Jestem typem napastnika, który chce mieć piłkę przy nodze, a nie chce być typowym target-manem. Lubię kreować akcje, moje zadanie to strzelanie goli i asystowanie - mówi Rafał Adamski. To napastnik, który ma za sobą świetny czas w I lidze. W 20 meczach strzelił 11 goli i dołożył 10 asyst! W Pogoni zagrał w sumie 21 spotkań. Wcześniej nie błyszczał w Warcie Poznań (21 meczów, 2 gole, 3 asysty) oraz Zagłębiu Lubin (29 spotkań, 2 gole i asysta). W PKO BP Ekstraklasie w barwach Miedziowych zanotował 27 występów, strzelił 2 goel i dołożył asystę.
- Wiemy, jaka jest sytuacja kadrowa, jeśli chodzi o napastników - obecnie mamy Miletę Rajovicia i Antonio Čolaka. Potrzebujemy kolejnego zawodnika na tej pozycji. Rafał to konkurent, ale też piłkarz, który wykańcza akcje. Może ten transfer wydaje się nieoczywisty, natomiast on udowodnił, że potrafi strzelać i asystować. Mamy nadzieję, że na wyższym poziomie nie zatraci tych umiejętności. Jesteśmy w ciężkim momencie sezonu, Rafał jest dla nas nadzieją, że w kwestii ofensywy zmieni ją bardzo pozytywnie - mówi dyrektor sportowy Legii Warszawa Michał Żewłakow.
Adamski może zadebiutować w Legii już w piątek. Jeśli Wojskowi zdążą uprawnić go do gry, to być może Marek Papszun włączy go do kadry na wyjazdowe spotkanie z GKS Katowice.
Raków ogłosił rozstanie z piłkarzem. W Częstochowie nie błyszczał
Futbol.pl, fot. Jakub Wydra/Legia Warszawa












