Gareth Bale: Piłka to dla mnie praca, a golf to coś, co sprawia, że się uśmiecham | Futbol - Piłka nożna
Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ

Gareth Bale: Piłka to dla mnie praca, a golf to coś, co sprawia, że się uśmiecham

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 28-05-2020 8:10
Gareth Bale: Piłka to dla mnie praca, a golf to coś, co sprawia, że się uśmiecham

Gareth Bale skrytykował kibiców Realu za to, że nie dają mu wsparcia. Walijczyk był gościem golfowego podcastu Erika Andersa Langa. 

Bale podczas programu opowiedział o swojej pasji.

- Nauczyłem się grać w golfa, gdy byłem początkującym piłkarzem. W Wielkiej Brytanii to bardzo popularny sport. W Hiszpanii jest lepsza pogoda, co sprzyja grze w golfa, więc w Madrycie więcej trenuję, niż przedtem. To moja pasja. Piłka to dla mnie praca, a golf to coś, co sprawia, że się uśmiecham. Rozmawiałem z lekarzami i nie widzą w tym żadnego problemu. Ale ludzie, zwłaszcza w mediach, mają z tą moją grą problem. Spójrz, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych, gdzie np. Stephen Curry potrafi zagrać w golfa chyba nawet w dniu meczu. A jak ja zagram dwa dni przed meczem, to od razu jest afera - powiedział Bale.

Reprezentant Walii, skrytykował też kibiców Realu Madryt.

- Kiedy pierwszy raz usłyszałem gwizdy, pomyślałem: co to jest? Nie rozumiem tego. Jeśli ci na boisku nie idzie, to oczekujesz że kibice cię wesprą, pomogą ci się poprawić, bo to ich uszczęśliwi. Ale jest odwrotnie. Wygwizdują cię, tracisz pewność siebie, grasz gorzej, a oni są przez to jeszcze bardziej rozgniewani. To w pewnym sensie typowe dla Realu Madryt. W innych klubach też to się dzieje, ale Real Madryt jest z tego bardzo znany - podkreślił Walijczyk.

 

TAGI

Inne artykuły