Ostra reakcja Cezarego Kuleszy w sprawie Kamila Glika. Prezes PZPN chce ukarania Anglików!
Dodał: Kacper Zieliński
Data dodania: 27-10-2021 19:10
Cezary Kulesza coraz pewniej czuje się w roli prezesa PZPN i pokazuje, że zamierza rządzić aktywnie i odważnie. Jak poinformował Piotr Koźmiński, prezes PZPN zdecydował się na krok, na który nie ośmielił się jeszcze nikt wcześniej. Kulesza ma ponoć żądać od FIFA ukarania Anglików, za fałszywe oskarżenia o rasizm względem Kamila Glika.
Przypomnijmy, że podczas meczu Polski z Anglią na Stadionie Narodowym, doszło do spięć pomiędzy Glikiem a Kylem Walkerem. Po meczu angielska federacja oskarżyła polskiego obrońcę o rasistowskie gesty względem Walkera. PZPN od początku był jednak pewny swego i stał na stanowisku, że Glik nie wykonał żadnego rasistowskiego gestu, a jedynie pokazał Walkerowi, że ten za dużo mówi. Materiał wideo wystarczył FIFA do podjęcia decyzji i oddalenia skargi Anglików.
Kulesza jednak nie zamierza tak tej sprawy zostawić i zlecił wysłanie do FIFA pisma, w którym PZPN domaga się ukarania federacji angielskiej za fałszywe oskarżenia Kamila Glika o rasizm, o czym poinformował Piotr Koźmiński z "WP Sportowe Fakty". Portal dotarł nawet do pisma, które zostało wysłane do Komisji Dyscyplinarnej FIFA.
„PZPN chciałby podkreślić, że zgodnie z artykułem 19 paragraf 2 Dyscyplinarnych Przepisów FIFA, ktokolwiek niesłusznie lub nieodpowiedzialnie oskarża sam może być ukarany. W związku z tym chcielibyśmy poprosić Komisję Dyscyplinarną FIFA o rozpatrzenie i decyzję, czy można przeprowadzić dochodzenie w tej sprawie. W naszej opinii, skoro tak poważne zarzuty skierowane pod adresem naszego piłkarza okazały się bezpodstawne i nieodpowiedzialne, to FIFA powinna podjąć działania i znaleźć odpowiedź na pytanie kto i dlaczego dopuścił się takiego działania”, czytamy.
PZPN argumentuje swój wniosek w ten sposób: „Jeśli nic w tej sprawie już się nie wydarzy, to pozostanie wrażenie, że arbitralne i bezpodstawne oskarżenia są tolerowane, co może mieć negatywny wpływ na piłkarzy i ich narodowe federacje, jak również na samą FIFA”.
Za "WP Sportowe Fakty"











