Tragedia podczas meczu ligi argentyńskiej. Nie żyje jeden z kibiców
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 07-10-2022 10:25
Do kolejnej tragedii doszło podczas piłkarskiego meczu. Tym razem mrożących krew w żyłach wydarzeń byliśmy świadkami w lidze argentyńskiej. Spotkanie Gimnasii La Plata z Boca Juniors zostało przerwane z powodu awantury na trybunach. W wyniku starć z policją zmarł jeden kibic.
Zaledwie 9 minut trwał mecz argentyńskiej ekstraklasy pomiędzy Gimnasią La Plata a Boca Juniors. Spotkanie zostało zakończone z powodu wtargnięcia kibiców na murawę. Przyczyną były awantury pod stadionem, gdyż na obiekt chcieli dostać się kibice, którzy nie mieli biletów.
Policja zareagowała używając gazu łzawiącego i strzelając gumowymi kulami. Odpowiedzialny za bezpieczeństwo w prowincji Buenos Aires Sergio Berni poinformował, że śmierć mężczyzny nastąpiła z powodu problemów z sercem. Władze zarzuciły gospodarzom, że sprzedali więcej biletów niż jest miejsc na stadionie. Klub zaprzeczył tym oskarżeniom i zapewnił, że nie złamał żadnych norm.
– Mój dwuletni syn nie mógł oddychać. Martwimy się o tych wszystkich ludzi na trybunach. Rozgrywaliśmy normalny mecz piłki nożnej, a przerodziło się to w poczucie, że nasi bliscy prawie umarli – powiedział w ESPN gracz Gimnasii, Leonardo Morales.
Czemu policją działa źle? Policja bezmyślnie w trybuny oraz murawę rzucała gaz pieprzowy. A poza obiektem rozpoczęli chaotyczną pacyfikację z użyciem gumowych pocisków. Chaotyczną, bo ranni byli też dziennikarze czy operatorzy kamer jak tu ze stacji TyC Sports: pic.twitter.com/92yTxnj5os
— Michał Borowy (@MiBorowy) October 7, 2022
Tylko 9 minut trwało spotkanie Boca Juniors z Gimnasia zakończone wtargnięciem kibiców na murawę. Przyczyną były awantury pod stadionem, gdzie na obiekt chciało wejść nadmiarowo ponad 10 tys. kibiców. Źle zorganizowana akcja policji doprowadziła do tragedii - zginął jeden kibic pic.twitter.com/mAwxNSyzPh
— Michał Borowy (@MiBorowy) October 7, 2022
W sprawie wydarzeń na stadionie w La Plata prowadzone jest śledztwo.











