Szkoleniowiec Widzewa ma pretensje do swoich piłkarzy po porażce ze Śląskiem Wrocław
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 26-08-2023 12:00
Widzew Łódź przegrał na własnym stadionie ze Śląskiem Wrocław 0:2. Trener Janusz Niedźwiedź był zawiedziony postawą swoich piłkarzy. Zarzucał im brak solidności.
Kibice Widzewa po piątkowej porażce dali jasno do zrozumienia co sądzą o grze i wynikach zespołu. Łodzianie po sześciu kolejkach mają siedem punktów i zajmują dziesiąte miejsce w tabeli.
Janusz Niedźwiedź po porażce ze Śląskiem narzekał na pasywną postawę swoich podopiecznych.
- Jesteśmy niezadowoleni. Wynik to jedno, ale w ogóle to, co pokazaliśmy dzisiaj było niezadowalające. Gratuluje trenerowi Magierze i jego zespołowi zwycięstwa. Zagraliśmy poniżej naszych – a także kibiców - oczekiwań - powiedział.
- Mamy zawodników, którzy czekają na swoją szansę. Jeżeli ci, którzy wyszli od początku nie dają rady, to po to mamy gotowych zawodników na ławce, aby z nich skorzystać - dodał.
- Niepokoi brak solidności. Mieliśmy agresywnie pressować, a tego nie robiliśmy. Co mnie bardziej martwi, to brak komunikacji, przeciwnicy w zbyt prosty sposób dostali się pod naszą bramkę przy pierwszym straconym golu - zakończył szkoleniowiec Widzewa.
Kilka tygodni temu media obiegły informacje, że posada Janusza Niedźwiedzia wisi na włosku, a Widzew dogadał się już z jego następcą. Zwycięstwo w derbach Łodzi uspokoiło nieco sytuację, ale piątkowa porażka sprawiła, że temat wrócił.











